wtorek, 30 sierpnia 2016

Pytania o agesizm na Winobraniu w Zielonej Górze

Do Janusza Kubickiego, Prezydenta Miasta Zielona Góra 

- czy władze  miasta nie uważają że finansowana ze środków podatników impreza Winobranie, lokalna odmiana Dni Jagody, może mieć jedynie niewielki gminny zasięg? Jej renoma całkowicie upadłą, a dowodem tego jest aktualny porogram tej imprezy. Dobór artystów jest nieatrakcyjny, do tego stopnia że przeglądając cały program znalazłem tylko jeden interesujący koncert, w dodatku muzyka Mesajah którego koncerty w tym sezonie widziałem już 4 razy, ponieważ grał on na bardzo wielu okolicznych imprezach i wakacyjnych festiwalach. Jest to jedyna oferta dla osób młodszych w całym programie WInobrania. Nie każdy przecież ma 40, 50 czy 60 lat. 

Czy impreza "Winobranie" jest realizowana wg kryteriów agesizmu? Czy władze miasta promują agesizm? Brakuje całkowicie muzyki i koncertów dla osób młodszych, oferta muzyczna jest skonstuowana dla pokolenia 50 -latków. Osoby młodsze często w ogóle nie uczestniczą w Winobraniu- nie jest to impreza przeznaczona dla osób z młodszych pokoleń. Czy włądze miasta nie mają świadomości że przeznaczając całe środki na rozrywkę dla osób starszych wiekiem, de facto okradają osoby młodsze, które w mieście Zielona Góra są jedynie okradane z ich części podatków jakie płacą, a które są przeznaczane na rozrywkę dla osób z innych pokoleń?

Kiedyś, kilka lat temu w ramach Winobrania była przewidziana scena dla osób z młodszych pokoleń. Co się stało? Czy to wina przekazania organiacji tej imprezy do ZOK, które jest instytucją skoncentrowaną na ofercie dla starszych pokoleń?

- jakie środki przeznaczono na gaże dla artystów? Dobór artystów przypomina imprezę we wsi, a nie w mieście. Czy aby nie jest tak że na pozyskanie artystów wydano bardzo małe środki? Przypominam że budżet na gaże dla artystów na średnim polskim festiwalu muzyki reggae to od kilkuset tys. PLN do kilku milionów złotych.

- jaki jest budżet Winobrania? Budżet większych festiwali muzyki reggae w Polsce to kilka- kilkanaście milionów PLN. Czy władze miasta nie powinny natychmiast zrezygnować z usług ZOK w realizacji tej imprezy i pozyskać innych ograniatorów? Ostatnio byłem na festiwalu Reggaenwalde w Darłówku Wschodnim. To bardzo mała miejscowość, a festiwal był za darmo i miał o wiele większe gwiazdy niż podobny - rzekomo festiwal- Winobranie w Zielonej Górze. 

Wydaje się że można pozyskać profesjonalnych organizatorów takich imprez w Polsce. Istnieje wiele firm organizujących festiwale które ściągają tysiące fanów z całej Polski. Bazowanie na instytucjach w rodaju ZOK z ich natręctwami (na przykład lokalnym redakcjom prasowym ZOK odmówił udostępnienia programu WInobrania w formie do druku, dosyłając jedynie plik PDF, przez co zmusił nas do pozwania ZOK do sądu o udostępnienie informacji publicznej). Władze miasta przekazując organizację takich imprez do ZOK narażają lokalne redakcje na koszty sądowe, jeśli chciałyby one opublikować choćby tylko program tego finansowanego ze środków podatników wydarzenia.  

Pozdrawiam,



--
Adam Fularz
Wydawnictwo Merkuriusz Polski
"Wieczorna.pl" sp. z o.o.
T +48604443623
+442035142037
E adam.fularz@wieczorna.pl
Dolina Zielona 24a, PL 65-154 Zielona Góra

AGENCJA PRASOWA MERKURIUSZ POLSKI- Wieści i treści od 3 stycznia 1661

TEKSTY

Każdego dnia Agencja Merkuriusz udostępnia kilka materiałów prasowych ze wszystkich regionów Polski. Dotyczą one najważniejszych wydarzeń w skali kraju, różnych dziedzin życia. Stanowi źródło informacji dla redakcji prasowych.

ZDJĘCIA

Na zamówienie abonenta udostępniamy serwis fotograficzny. Korzystają z niego serwisy internetowe i redakcje prasowe.

WIDEO

Na zamówienie abonenta udostępniamy serwis video. Korzystają z niego stacje telewizyjne.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Ilu mieszkańców mieszka wg ciebie w Zielonej Górze?