piątek, 29 lipca 2016

Petycja o domek dla łabędzi na Wagmostawie

Mieszkam koło stawu Wagmostaw. Czasem przylatują tutaj łabędzie mieskające dziś na starorzeczu Odry, ale w czasie przebudowy stawu nie zbudowano domku dla tych ptaków. 

Domek taki znajdował się na skwerze Makusynów koło kina Newa przy al. Niepodległości. Stawek był bardzo mały, ale mieszkały tam łabędzie. Wyniosły się gdyz po zmianie organizacji ruchu na ul. Kazimierza Wielkiego nie mogły już ani wylądować- ani wystartować. Sam oglądałem w przeszłości jak ptaki rozbiegały się na tej ulicy by móc wystartować do lotu, potrzebowały aż 200-300 metrów. Gdy na pobliskiej ulicy utworzono miejsca parkingowe, ptaki nie miały jak tam wylądować. Dziś staw dla łabędzi zasypano.

Czy jest możliwość budowy domku dla łabędzi na Wagmostawie? Być może w przyszłości osiedli się tu jakaś para łabędzi, gdyby miały gdzie mieszkać. Trudno sobie wyobrazić aby ptaki te żyły bezdomnie.

W przeszłości ptaki te wiły gniazda w trzcinach. Dziś tych trzcin nie ma albo są, ale w postaci tylko jednej kępy, w dodatku bardzo wysokiej. Mimo że w tej kępie umieszczono domki dla kaczek, trzciny są tak gęste że kaczki mogły korzystać z domków tylko po zupełnym wycięciu trzcin. Trzciny jednak stale zarastają wyspę dla ptactwa i obecnie kaczki po prostu nie mają możliwości by w ogóle wejść do tych domków. 

Ptaki już nie mają z czego uwić tych gniaz, które są przecież bardzo duże. Po przebudowie stawu nie ma już tutaj materiału z  którego ptaki te mogłyby uwić gniazdo. 

Pamiętam w dzieciństwie że ptaki te mieszkały na tym stawie, mimo że były atakowane przez psy. Dziś, ptaki te:

- nie mają możliwości uwicia gniazda z powodu zupełnego braku materiałów do budowy gniazda i zupełnego braku bezpiecznego miejsca na takie gniazdo

- nie mają gdzie mieszkać z powodu braku odpowiedniego domku dla łabędzi.

Ptaki te w przeszłości w ogóle nie odlatywały na zimę. Dokarmiano je kiedyś dowożonymi przez całą zimę resztkami jedzenia, bodajże z wówczas komunalnej restauracji Palmiarnia. Gdy zaniechano dokarmiania, ptaki wyniosły się. 

Pewnej wyjątkowo mroźnej zimy ptaki te zabrano do schroniska dla psów, gdyż mieszkańcy narzekali że przesiadują w ogrzewanej klatce schodowej pobliskich bloków, zanieczyszczają ją i syczą na mieszkańców. Nie wiem czy to był dobry pomysł- później przez kilka lat łabędzi na stawie w ogóle nie było. Ptaki te w ogóle nie odlatywały na zimę i w okresie zimowym wymagały stałego dokarmiania. 

Czy władze miasta są zainteresowane zakupem i zamontowaniem domku dla łabędzi na Wagmostawie? Domek taki powinien powstać w miejscu które nie jest zarastane przez trzciny tak aby te ptaki mogły tam wejść. Domek powinien być odpowiednio duży by pomieścić dwa łabędzie z licznym czasem potomstwem.


--
Adam Fularz
Wydawnictwo Merkuriusz Polski
"Wieczorna.pl" sp. z o.o.
T +48604443623
+442035142037
Dolina Zielona 24a, PL 65-154 Zielona Góra

AGENCJA PRASOWA MERKURIUSZ POLSKI- Wieści i treści od 3 stycznia 1661

TEKSTY

Każdego dnia Agencja Merkuriusz udostępnia kilka materiałów prasowych ze wszystkich regionów Polski. Dotyczą one najważniejszych wydarzeń w skali kraju, różnych dziedzin życia. Stanowi źródło informacji dla redakcji prasowych.

ZDJĘCIA

Na zamówienie abonenta udostępniamy serwis fotograficzny. Korzystają z niego serwisy internetowe i redakcje prasowe.

WIDEO

Na zamówienie abonenta udostępniamy serwis video. Korzystają z niego stacje telewizyjne.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Ilu mieszkańców mieszka wg ciebie w Zielonej Górze?