czwartek, 3 marca 2016

Dwumiasto Żary- Żagań

Dwumiasto Żary- Żagań
Adam Fularz
Ekonomista miast i regionów, patrząc na casus Żar i Żagania, od razu i bez wahania
wskaże drogę którą powinny podążać oba miasta. To droga ścisłej współpracy
mającej na celu stworzenie jednego organizmu miejskiego spiętego wysokiej jakości
transportem zbiorowym. To nie jest droga trudna, wszystko w zasadzie już jest.
Konurbacje i aglomeracje
Od wielu lat planiści i urbaniści w Poslce dyskutują o zaletach aglomeracji i
konkurbacji, czyli tworach złożonych z wielu organizmów miejskich. Ich zalety są
jasne i oczywiste dla każdego: skokowa poprawa jakości życia z uwagi na
nieporównanie lepszą ofertę kulturalną, edukacyjną, rekreacyjną, konsumpcyjną,
lepszy rynek pracy z większą ilością ofert.
Wokół Żar i Żagania z czasem wykształcić się moze trzecia co do ważności
aglomeracja woj. Lubuskiego, poza tymi dwoma miastami obejmująca także
Małomice, Szprotawę, Jasień, Lubsko etc. Liczyć ona może ok. 100- 140 tys
mieszkańców, i znacznie poprawi szanse nie tylko dwóch głównych jej miast w
wyścigu o kapitał ludzki i finansowy.
Sprawny transport
Aby stworzyć tą aglomerację, tak naprawdę trzeba bardzo niewiele. Wg ekonomii
miast i regionów podstawą aglomeracji są koszty transportu, te zaś składają się z
kosztów prywatnych (takich jak cena biletu, ale też własny czas spędzony w podróży)
i kosztów społecznych (kosztów ponoszonych przez podatników, koszty hałasu etc).
Jeśli więc chcemy maksymalnie zbliżyć do siebie Żary i Żagań, powinniśmy poprawić
transport zbiorowy, ten najtańszy sposób transportu pomiędzy oboma
miejscowościami. To jest możliwe poprzez wykorzystanie wzorem innych aglomeracji
Europy sieci kolejowej.
Żary i Żagań łączy mało używana linia kolejowa. Do tego samorząd województwa
posiada kilka wagonów motorowych (szynobusów), używanych w dużej mierze do
przewozów pracowników PKP do pracy, koleją bowiem z racji na fatalny stan
infrastruktury, wysokie ceny i absudalne czasy przejazd, w regionie niemal już się nie
jeździ.
Proponuje się, by władze samorządowe odebrały jeden z wagonów motorowych od
PKP, i udostępniły go władzom obu miast. Te, w drodze przetargu, wybrałyby
przewoźnika prywatnego do wahadłowej obsługi połączenia Żary- Żagań. Czas
przejazdu, przy poprawie stanu torowiska na tym niewielkkim odcinku, mógłby wynieść 6-7 minut. Na stacjach Żary i Żagań pociągi byłyby skomunikowane z
autobusami komunikacji miejskiej rozwożących pasażerów po obu miejscowościach.
Wagony motorowe kursowałyby wahadłowo co 20 albo 30 minut. Wprowadzony
zostałby wspólny bilet na kolej miejską oraz komunikację abutobusową w obu
miejscowościach. Powstać musiałby wspólny Zarząd Transportu Miejskiego, który
rozdzielałby wpływy z biletów i dotacje z samorządów pomiędzy przewoźników oraz
zlecał obsługę linii w drodze przetargów. Wprowadzone zostałyby bilety czasowe
umożliwiające podróz z przesiadkami.
Z czasem możliwe byłoby wskrzeszenie trasy kolejowej przez Jankową Żagańską
celem skomunikowania Kunic. Byłby to jeden z wariantów połączenia obu miast.
Ponadto trasa kolei miejskiej mogłaby zostać przedłużona do Szprotawy, a w dalszej
perspektywie do innych miejscowości regionu.
W efekcie oba miasta zrosłyby się do jednego organizmu miejskiego, którego osią
byłaby dobrze wykorzystana linia kolejowa, obsługiwana wahadłowo wagonem
motorowym kursującym z wysoką częstotliwością. Poprawie uległaby jakość Sycia w
obu miastach, mieszkańcy uzyskaliby dostęp do większej oferty rynku pracy,
kulturalnej, edukacyjnej etc.
Rys 1. System SKM na tle siatki komunikacji miejskiej MZK

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Ilu mieszkańców mieszka wg ciebie w Zielonej Górze?