poniedziałek, 11 lipca 2011

Lata upłynęły, transport zbiorowy przez granicę nadal nie istnieje


3,5 roku temu zorganizowaliśmy demonstrację na moście granicznym w Słubicach (na przedłużeniu ul. Jedności) aby zaprotestować przeciwko polityce transportowej która powoduje że przez granicę można się przedostać jedynie samochodem. W demonstracji uczestniczyła część z 800 delegatów międzynarodowego zielonego uniwersytetu odbywającego się w tych dniach w Słubicach i Frankfurcie.

W Słubicach brak jest komunikacji autobusowej do Frankfurtu nad Odrą, mimo że przed drugą wojną światową mostem przez Odrę przejeżdżał tramwaj. Pasażerowie podróżujący z Berlina do Zielonej Góry i wielu innych miast woj. lubuskiego muszą od lat na pieszo pokonywać dystans z dworca kolejowego we Frankfurcie do oddalonego o 4 km dworca w Słubicach.

Jest to już trzeci protest na moście w tej sprawie. Taka sama sytuacja ma miejsce w Gubinie i Kostrzynie- tam również przed wojną rozdzielone granicą części miast łączyły linie tramwajowe, dziś brak jest nawet linii autobusowych.

Szczególnie w Słubicach nie działa poprawnie transgraniczna komunikacja kolejowa. Połączenie z Rzepina przez Słubice do Frankfurtu nad Odrą obsługuje komunalny monopolista, przewoźnik Przewozy Regionalne spółka z o.o.. Używa w tym celu ważącej 100 ton lokomotywy i dwóch- trzech 30-tonowych wagonów pasażerskich, w sumie skład jest co najmniej 5 razy bardziej energochłonny od autobusu szynowego. Osobowy pociąg –widmo kursuje dwa- trzy razy dziennie i przewozi niewielką liczbę pasażerów.

Gdyby władze województwa, zamiast bez przetargu, w niejasny sposób przekazywać dotacje dla Przewozów Regionalnych na obsługę takich połączeń przestarzałym i nierentownym taborem z częstotliwością która nikomu już nie służy, rozpisałyby przetarg na obsługę tych połączeń, to za takie same koszty dotacji prywatny przewoźnik mógłby zaoferować połączenia co godzinę lub pół godziny, i uzyskałby dopuszczenie dla autobusu szynowego po obu stronach granicy.

Przyciągnąłby na tory większy ruch niż zdegenerowany, źle zarządzany bankrut z minionej epoki którego należy się pozbyć dla dobra mieszkańców tego regionu. Samorząd powinien na każdą z linii regionalnych rozpisywać przetarg zamiast powierzać je bez przetargu tak zdegenerowanej firmie. Przecież w województwie kujawsko- pomorskim stawki za wykonywanie połączeń kolejowych zbito dzięki przetargom o połowę, z 18 do 12 PLN za pociągokilometr. Także w województwie lubuskim prywatni przewoźnicy na torach są możliwi- samorząd Brandenburgii rozpisał przetarg na linie z Berlina do Kostrzyna i tam pociągi przez granicę kursują co 60 minut, a nie 3 razy dziennie.

Województwo lubuskie w dziedzinie konkurencji na kolei to chyba oddawanie zamówień po znajomości dla znajomych z Przewozów Regionalnych, albo po prostu strach lenistwo- nie chce się mieć na karku strajkujących kolejarzy (choć przejąć ich zatrudnienie może nowa firma). Wespół z innymi osobami stałem przed trzema laty na moście by uświadomić podróżującym tamtędy osobom, z jakiego powodu można się poruszać jedynie pieszo, rowerem lub samochodem osobowym.I we wrześniu 2011 roku stanę tam ponownie.

Szkoda że władzom województwa lubuskiego wydaje się że są w porządku, podczas gdy zawodzą jego mieszkańców w takich sprawach jak kolej regionalna. Swoimi antyrynkowymi działaniami niszczą dodatkowo środowisko. Szkoda że rozwija się infrastrukturę transportu drogowego zamiast rozbudowy infrastruktury kolejowej w relacjach transgranicznych, a szczególnie linii Kolei Wschodniej z Berlina do Kostrzyna i dalej przez Gorzów i Krzyż do Rosji, która na niemieckim odcinku jest jednotorowa i ma niewystarczającą przepustowość, a po polskiej stronie ma status linii lokalnej, choć ongiś była najważniejszą magistralą w kierunku wschodnim.

Demonstracja na rzecz poprawy transportu publicznego odbyła się w piątek 29.08.2008 w godz. 16.30-16.50 na moście granicznym w Słubicach/  Frankfurcie nad Odrą. Po trzech i pół roku można stwierdzić że była bezowocna. Niedawno wracałem pociągiem z Berlina. Pociąg- widmo przez granicę wiózł ledwie kilku pasażerów, jedna lokomotywa 100-tonowa i trzy wagony piętrowe, na pół tysiąca osób chyba. Marnotrawstwo.

3 komentarze:

Ilu mieszkańców mieszka wg ciebie w Zielonej Górze?