sobota, 16 stycznia 2010

Ad vocem: Janusz Kubicki i jego sukces

Janusz Kubiucki pisze w lokalnym dodatku Gazety Wyborczej tekst pt. "Mnie się udało". Ale- czy to sztuka wygrać, gdy ma się zauszników w "mediach", a krytycy są na cenzurowanym?

To wszystko jest podparte propagandą i wpływami w tutejszych mediach, z którymi są ci Państwo na "ty". Tutejsza Wyborcza tak dlugiego tekstu innych osób nie publikuje. Tutejsi dziennikarze uznali za rozsądne by ocenzurować np. nasze protesty gdy sprzeciwialiśmy się niszczeniu linii szybkiego tramwaju/ kolejki miejskiej pod ciąg pieszo-rowerowy.

Mieszkańcy dzięki wybiórstwu coponiektórych nie wiedzą, że za tą samą kasę, którą wydaje się na tunel pieszy pod drogą przez Park Piastowski, to całą ta trasę można by było schować w przepuście pod parkiem wykonanym technologią która oferuje jedna z okolicznych firm, i sprzedaje ją w całej Polsce, poza Zieloną Górą. Mi wiele osób wypomina że niedostatecznie walczyłem o zrobienie przepustu pod tym parkiem? A co miałem wpaść do urzędu i wywieżć p. Kaliszuka na taczce? Ci ludzie tam wszystko wiedzą najlepiej.

Przebudowa Sulechowskiej? Czym się chwalić? Paranoicznie zaplanowaną ścieżką rowerową- z nikąd do nikąd? Jaki ruch rowerowy jest między Towarową a Strumykową? Ze zwężonym o połowę chodnikiem, gdzie chyba trzeba wejść na lampę, jak wózek z dzieckiem jedzie? O dwóch wózkach z dziećmi nie wspomnę- po przebudowie chodnik zwężono. Po co te bariery energochłonne, gdzie w Polsce się je jeszcze stosuje na mostach wewnątrz miasta?

A komunikacja autobusowa? Ostatnio czekałem na 8-mkę na pętli przy Zawadzkiego. Była chyba sobota wieczór. Okazuje się że teraz kursy sa tylko co 20 minut w takie dni. A "zerówka" w ogóle kursuje co 40 minut....I to tylko w szczycie. Pomysleć że kiedyś kursowała przez cały dzuień co 15 minut. Czy wie Pan że na al. Konstytucji autobusy kursują co 30 minut? A na al. Zjednoczenie zdaje-się jeszcze rzadziej. To jest gorzej niż w najbardziej prosamochodowych miastach kontynentu. Trzyma się korytarz "ósemki" i to wszystko.

Ilu inwestorów Pan ściągnął do miasta? Jak Pan powiększył specjalną strefę ekonomiczną? Ile nowych fabryk powstało? Dowiadywałem sie ostatnio o grunt inwestycyjny na własne potrzeby- w tutejszej specjalnej strefie ekonomicznej nie ma nic....Zresztą obejmuje tylko dwie działki.

Co Pan zrobił ze stokiem narciarskim? Otóż nic. Buduje Pan basen, ale nie metodą partnerstwa publiczno-prywatnego, tylko metodą gospodarki planowej, zgodnie z zasadami gospodarki minionego ustroju. Robi Pan to w sposób pochłaniający wszystkie dostępne środki w budżecie. Efekt dla mieszkańców będzie taki sam, bo w połowie prywatny basen nie byłby droższy w cenach biletów. Zaś dla podatników jest to różnica kilkudziesięcu milionów. Zainwestowanych tu, a nie w przyszłość miasta.

Pana formacja uznaje za rozwój budowę nowych dróg samochodowych. To jest Państwa cały praktycznie pomysł na to miasto. Jest to typowa polityka konserwatywna, rodem z prowincjonalnych stanów USA. Niemal cała tutejsza polityka jest zresztą konserwatywna. Nauka i praktyka na temat rozwoju miast uczy oczywiście czegoś kompletnie innego, ale dla Państwa to wszystko jest "star trekiem". Państwo zresztą wiedzą lepiej, i lepią to swoje miasto dla 40-to czy 50-ciolatków. Powodzenia.

3 komentarze:

Ilu mieszkańców mieszka wg ciebie w Zielonej Górze?