piątek, 11 grudnia 2009

Milion w błoto? Czemu nie, to PKP!



Jadę pociągiem z Zielonej Góry do Poznania. Mijam wielki remont torów. Wszystko pięknie, gdyby nie to, że jednocześnie zaplanowano budowę obejścia kolejowego Czerwieńska i przyznano na ten cel dofinansowanie. Zdaje się że są projekty i inwestycja jest nawet rozplanowana.

Sadziłem że w czasie budowy od podstaw, naprawy głównej linii między Przylepem a Czerwieńskiem, skąd odchodzić ma noiwa linia, ktoś od razu, przy okazji wymiany wszystkiego, wbuduje stosowne rozjazdy, oszczędzając jakiś milion- półtora miliona złotych. Ależ gdzie. Zrobi się dwa razy, wymieni się i potnie nowe tory, zdemontuje się nowe słupy.

Za takie coś ja bym zwalniał. Wywalał dyrektorów, urzędników. To marnotrawstwo.

Kiedyś, przed wojną, przez Sulechów, Czerwieńsk, Krosno, Gubin, pruły superekspresy Warszawa- Poznań- Drezno- Lipsk. I dziś takie połączenie byłoby oblegane. Nawet można by wprowadzić ekspresy Warszawa- Poznań-Zielona Góra- Krosno-Gubin-Cottbus. Pociągi takiej linii kursowałyby obwodnicą Czerwieńska, w Zielonej Górze zmieniałyby kierunek i lokomotywę na spalinową.

Jak na razie, Zielona Góra nie jest na żadnej ważnej linii kolejowej. Pociągi ze Szczecina do Wrocławia dziś blisko dwukrotnie szybciej pokonują ten dystans trasą przez Poznań. Połączenie Berlin- Wrocław od dekady niemal omija Zieloną Górę, jadąc trasą przez Żary i Legnicę.

Byłaby też możliwość odtworzenia połączenia Zielona Góra- Wolsztyn przez Sulechów i Kargową. Wokół Wolsztyna działają dziś praktycznie wszystkie linie kolejowe, obsługiwane autobusami szynowymi. Jedyną główną linią do dziś zamkniętą jest połączenie Sulechów- Wolsztyn, gdzie nawet zaasfaltowano dwa przejazdy kolejowe. Wolsztyn, ongiś część województwa zielonogórskiego, dziś znajduje się całkowicie w orbicie wpływów Poznania. Do Zielonej Góry trudno dotrzeć- są tylko autobusy, raczej powolne.

Lubuskie to region upadku kolei. Linie które już ożywiono w innych regionach kraju, tutaj są zamknięte. Połączenia między największymi miastami województwa- Zieloną Górą a Gorzowem, Zieloną Górą a Żaganiem, nie istnieją lub są w stanie agonalnego rozpadu. Na linii do Żar szynobusy kursują co kilka godzin (autobusy co 30 minut) i są wiecznie opóźnione. Z Zielonej Góry do Gorzowa nie kursuje dziś nic.

3 komentarze:

Ilu mieszkańców mieszka wg ciebie w Zielonej Górze?