niedziela, 11 października 2009

Zmieńmy przewoźnika na trasie Jelenia Góra- Zielona Góra

Ostatni raz kilkakrotnie podróżowałem linią kolejową z Zielonej Góry przez Żary do Węglińca i Jeleniej Góry. Operatorem na tej linii kolejowej jest przaewoźnik PKP Przewozy Regionalne. Jakość usług to skandal po prostu. Pociąg ani razu nie był o czasie, raz czekałem chyba niemal z godzinę. Moja znajoma trenerka capoeiry mówiła jak raz jej partner wyjechał wcześniej samochodem z jednej wiosek na tej linii i ona musiała skorzystać z pociągu. Sterczała na peronie bez żadnej informacji o opóźnieniu, aż 45 minut po czasie nadjechał "ekspres widmo", któremu pokonanie 54 km z Zielonej Góry do Żar zajmuje ponad godzinę. Pociąg jest zresztą droższy i powolniejszy niż autobusy. Dziś było tak samo. Opóźnienie - 40 minut.

Urzędnicy którzy za owe połączenia odpowiadają, obawiam się że nic nie kontrolują, poza wypłacaniem subwencji dla pociągu, który jeździ pusty, bo utrzymywani na komunalnych posadach urzędnicy spółki PKP PR są pewni że nic ich nie zmiecie z tego rynku. że obojętnie, czy się stoi, czy się lezy, pensja się należy.

A ja proponuje zmianę. Niech to połączenie przejmą Koleje Dolnośląskie, samorządowy przewoźnik z woj. dolnośląskiego. O co niniejszym wnioskuję do władz samorządowych woj. dolnośląskiego. Po co bowiem płacić subwencje na coś, co ze względu na czyjeś zaniedbania może tylko generować jeszcze większe straty? Zmieńmy operatora tej linii. Po prostu.

Fot. Stacja kolejowa Bieniów, kiedyś pędziły przez nią z prędkością 160 km/h "Latające Ślązaki" na trasie Berlin- Wrocław. Dziś- ruina i wspomnienie dawnej świetności.





2 komentarze:

Ilu mieszkańców mieszka wg ciebie w Zielonej Górze?