sobota, 24 października 2009

Z autobusami nocnymi normalniej?

Jakiś czas temu, także po moich apelach, w Zielonej Górze uruchomiono autobusową komunikację nocną. Niestety, pasażerom zaproponowano inny system biletowy. Bilet cały kosztował 5 zł, bilet ulgowy- 2,50. W ciągu dnia jest to odpowiednio 2 i 1 PLN. Jak zareagowali pasażerowie, których miałem szansę spotkać w czasie moich kilkukrotnych wypraw tymi autobusami? Otóż gremialnie, w około 70 % nabywali w automacie na pokładzie autobusu po prostu złe bilety. Jeździli też na sieciówki miesięczne, które w owych autobusach nocnych były nieważne.

Czy pasażerowie chcieli oszukiwać przewoźnika autobusowego? A może po prostu nie czytali „małych literek”? Nalepiono nawet nalepkę w jaskrawych kolorach w mniej widocznym miejscu na automacie biletowym, że bilet na autobus nocny ma inną cenę niż na linie dzienne. Pasażerowie, którzy przy mnie otrzymywali kary od kontrolerów, tłumaczyli się że nic nie widzieli. Kontrolerzy mieli zaś złote łowy, wg moich obserwacji jakieś 70 % kontrolowanych miało błędne bilety.

Na mojej stronie zauważałem już wówczas że jest to pułapka na pasażerów, w większości niestety niedoinformowanych. Stosowne informacje o cenach porozwieszano także na rozkładzie jazdy autobusów nocnych. Nic to nie pomagało, pasażerowie wychodzili z innego założenia.

Ceny biletów zmieniono, Jak tłumaczy na łamach prasy Andrzej Janecki, zastępca dyrektora MZK, zmiany wprowadzono ze względu na niską frekwencję. „W nocy z autobusów korzystało średnio kilka osób. Było też wiele nieporozumień z pasażerami na temat cen biletów”. Okazuje się że usługa która była niepopularna nagle może mieć kilkunastokrotnie więcej klientów, i działają tutaj proste prawa podaży i popytu. Oto po obniżeniu cen wg dyrektora Janeckiego „jest zdecydowanie lepiej. Teraz mamy nawet setkę pasażerów jednej nocy”.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Ilu mieszkańców mieszka wg ciebie w Zielonej Górze?