piątek, 5 czerwca 2009

Do liberalnych wyborców

Moi drodzy, kampania w moim wykonaniu w tym roku żadna, bo i czasu nie mia lem niemal ze ani chwili. Napisałem ledwie kilka postów i wypełniłem kwestionariusze w rodzaju kandydacji 2009. Na więcej nie miałem czasu, jestem też chyba za skąpy na inwestowanie w politykę.

Byłem za to w północnej Afryce, zaczytując się jednocześnie książką naiwnej komunistki, Naomi Klein. Komuniści biedzący nad liberalnymi reformami, są jak felczerzy, którzy wytykają lekarzowi że krew z ran operacyjnych leci, a tymczasem nie rozumieją ni krzty z sensu dłubania w ciele pacjenta i nacinania kolejnej rany.

Byłem zszokowany tym że w północnej Afryce, w regionie Sahel, jest miejscami nawet zamożniej niż w Zielonej Górze i okolicach. Sousse ma tyle mieszkańców co Zielona Góra, a jest połączone naziemnym metrem z sąsiednim miastem. Oczywiście, jest tam bieda, bo krajem rządzi despota zamykający rynek swojego kraju przed inwestorami, przed importem i wolnym handlem.

Europa jest nie ma na arenie międzynarodowej. Stany Zjednoczone obalają rządy, morduja prezydentów, a Europa? Co ma do powiedzenia? Ogląda, jest widzem. To się musi zmienić, także dlatego że Stany Zjednoczone źle grają w ogólnoświatowej grze. Na świecie potrzebna jest siła, która da impuls do powstania demokracji w tych krajach gdzie jej jeszcze nie ma. Nawet jeśli demokracja jest głupia, bo prowadzi do zwycięstwa np. tych którzy oferują więcej miejsc pracy w sektorze państwowycm, tych biur i urzedów. Trzeba więcej inwestycji w nauke, w szkolenie kadr na całym świecie. To jest zadanie dla Europy.

Adam Fularz,
kandydat na europosła z listy Porozumienie dla Przyszłości
członek partii Zieloni 2004
--

2 komentarze:

Ilu mieszkańców mieszka wg ciebie w Zielonej Górze?