poniedziałek, 7 kwietnia 2008

Zamiera życie kulturalne

Oto tekst z RZG.PL:

"Czy Zielona Góra to miasto, które zasypia po 22.00? Niestety coraz
częściej słychać wśród mieszkańców i przyjezdnych głosy, że branża rozrywkowa w
naszym mieście kuleje. Z miesiąca na miesiąc zamykane są kolejne kluby, a na
brak lokali narzekają już nie tylko nastolatki i studenci, ale i 40-latki.
„Jedyna rozrywka w okolicach Zielonej Góry to Skansen w Ochli, ewentualnie
teatr, bo nawet nasze kina są strasznie marne” – mówiła jedna z rozmówczyń.
„Mamy dwa kluby, które wiecznie są przepełnione” – dodawali inni.

Starszym brakuje dancingów, studenci narzekają, że zamiera życie kulturalne na
uniwersytecie. Podobnego zdania jest właściciel nieistniejącego już klubu
Karton. Janusz Rewers cały czas czeka na ruch Uniwersytetu, który obiecał
udostępnić mu starą stolarnię na Campusie B. "Przy takim tempie prac, klub
będzie uruchomiony najprędzej za dwa lata" - mówi Rewers i dodaje, że
zielonogórscy studenci mają coraz mniej miejsc na działania kulturalne i na
zabawę.

A co na to Miasto? Jak mówi szef gabinetu prezydenta Tomasz Nesterowicz
magistrat może wspierać działania kulturalne, ale niestety niewiele osób garnie
się do branży rozrywkowej. "Być może sytuacja zmieni się, gdy powstaną galerie
handlowe, wtedy wiele osób będzie miało pretekst do tego, aby odwiedzić Zielona
Górę" - dodaje Nesterowicz. Miejmy nadzieję, że w naszym mieście znajdzie się
więcej animatorów i nie będziemy musieli w poszukiwaniu rozrywki wyjeżdżać do
Poznania czy Wrocławia. "

wg http://www.rzg.pl/info.php?id=11879

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Ilu mieszkańców mieszka wg ciebie w Zielonej Górze?