piątek, 7 marca 2008

A może porządny korowód jako główną atrakcję Winobrania?

Jak wam się podobało Winobranie 2005? Mi brakowało czegoś centralnego, jakiegoś takiego eventu na który trzeba iść zobaczyć. Kiedyś to był korowód, potem jakieś widowisko, ale w tym roku chyba bardzo blade było, bo mało kto się tam wybierał. Część imprez to chętnie bym odwiedził (np. występ tutejszych bębniarzy z grupy Tupot Białych Mew) ale w zasadzie mało kto o ich występie wiedział- promocja atrakcji winobrania absolutnie nietrafiająca była. A niektórych to nawet nie było w programie, jak np. kończący wiobranie pokaz fire show fenomenalnego teatru ognia z Bartoszyc chyba. Mi by bardzo pasował taki korowód w rytmach karaibskich (soca, dub, ragga, dancehall, etc) identyczny jak na Notting Hill (en.wikipedia.org/wiki/Notting_Hill_Carnival ). Tam przyciąga on półtora miliona uczestników, i takie tłumy chyba by się przydały u nas.

Ostatnio moi kumple z Anglii strasznie się podniecają londyńskim Notting Hill Carnival 2005. Trwał chwilkę przed wiobraniem, w tą niedzielę i poniedziałek. Ten karnawał zorganizowali imigranci z Karaibów już w 1964 roku, na początku był imprezą klubową ale potem w wielkim stylu wyległ na ulice.

Film: Notting Hill Carnivall w 2007 roku


NHC to wielkie święto muzyki, ale tej nie z głównego nurtu. Klubowej, jamajskiej, niekomercyjnej, tej robionej z miłością i raczej nie dla kasy. Dominują rytmy karaibskie: absolutnym królem jest najweselsza i najzabawniejsza soca, poza tym rządzi ragga, bashment, asian, 2step i wszystkie cuda które wyśmienicie porywają do tańca, ale są brutalnie robione nie dla wielkiej mamony i dlatego szary człowiek o nich nic nie wie, bo to jest niezbyt nagłaśniane...Chyba że się wybierze na taki karnawał.

W tym roku było tam coś koło blisko miliona ludzi. W ogóle całość takiego karnawału opiera się na gęsto rozlokowanych soundsystemach. I tak się zastanawiam, czy nie możnaby takiego karnawału zorganizować w jakieś 2 dni winobrania, po prostu rozstawić namioty z soundsystemami i jechać z imprezą. Klimaty ragga/ dancehall/ soca/ hiphop. I zrobić to jako "Karnawał soundsystemów". Jakby się znaleźli jacyś sponsorzy i miejsce na to, to za kilka tysięcy to już możnaby pościągać kilka sounsystemów i zrobic porządny karnawał z sounsystemami na ciężarówkach.

3 komentarze:

Ilu mieszkańców mieszka wg ciebie w Zielonej Górze?