poniedziałek, 11 lutego 2008

Historia przetargu na bieżące utrzymanie Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt w Zielonej Górze w okresie 01.01-31.12.2008r...

Ostatnio w moim mieście wiele osób rozmawia z oburzeniem na temat afery jaka wynikła w Urzędzie Miejskim w Zielonej Górze z okazji ogłosznenia przetargu na prowadzenie schroniska dla zwierząt. Władze wybrały ofertę droższą, komercyjnej firmy, a odrzuciły tańszą ofertę stowarzyszenia przyjacół zwierząt, którzy od lat de facto jako wolontariusze opiekowali się zwierzętami w tym schronisku. Są to młode kobiety, chyba studentki, oraz jedna starsza kobieta, która prowadzi to stowarzyszenie.

Z zamieszczonego na stronie tej organizacji opisu całej sprawy wg mnie wynika iż wykorzystano nieznajomość prawa tych osób. Osoby z UM wmówiły im, iż nie przysłguje im znane mi prawo pozwalające stowarzyszeniom składać oferty w przetargach bez 22 % vat-u. Sam pracowałem kilka lat w czasie studiów w innym stowarzyszeniu, przepis ten był mi znany i nikt nie podważał z jego powodu naszych ofert w przetargach. Nie sądzę, by sytuacja prawna uległa tak szybkiej zmianie.

Ich opis sprawy ze strony http://www.inicjatywa.zgora.pl/main.php?l=pl&p=m&id=222

Historia przetargu na bieżące utrzymanie Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt w Zielonej Górze w okresie 01.01-31.12.2008r...

Stowarzyszenie Inicjatywa Dla Zwierząt zostało założone w 2004r przez
wolontariuszy pomagających zwierzętom w Zielonogórskim Schronisku dla Bezdomnych
Zwierząt. Decyzję tę podjęliśmy po kolejnej próbie usunięcia wolontariuszy ze
schroniska przez jego kierownika, Pana Wacława Krasnodębskiego. Pretekstem były
liczne zachorowania zwierząt na choroby zakaźne. Zostaliśmy oskarżeni o
roznoszenie tych chorób wśród zwierząt i dopiero opinia Powiatowego Lekarza
Weterynarii o bezzasadności tego zarzutu uratowała wolontariuszy przed
wyrzuceniem. Przerażeni ilością zachorowań, patrzący bezradnie na śmierć wielu
zwierząt postanowiliśmy zorganizować się, aby móc zbierać pieniądze na
szczepienia ochronne dla zwierząt ze schroniska. Na przełomie 2004 i 2005 roku
sfinansowaliśmy i zorganizowaliśmy szczepienia ponad 60 psów i wszystkich
kotów (pierwsze od czasu prowadzenia schroniska przez W.Z.U.K. "WIZAKO" Wacława
Krasnodębskiego, czyli od 1989r).

Pomagając w schronisku byliśmy świadkami wielu zaniedbań względem
zwierząt. Nasze uwagi były ignorowane przez pracowników, a oferty pomocy
traktowane wrogo. Interwencje w urzędzie nie dawały oczekiwanych rezultatów.
Wielokrotnie słyszeliśmy od różnych urzędników, rezultatów. Wielokrotnie
słyszeliśmy od różnych urzędników, że od wielu lat tylko W. Krasnodębski
był zainteresowany prowadzeniem schroniska, więc jeśli mamy zastrzeżenia do
opieki nad zwierzętami dobrze by było, abyśmy przystąpili do przetargu na
prowadzenie schroniska od stycznia 2008r.

Już od wiosny 2007r. staraliśmy się uzyskać w Urzędzie Miasta
informację o dacie planowanego konkursu lub przetargu, deklarując jednocześnie
chęć przystąpienia do niego. Początkowo mówiono nam, że odbędzie się on w lipcu,
później, że we wrześniu, na przełomie września i października, a ostatecznie
usłyszeliśmy, że przetarg nie może odbyć się przed zatwierdzeniem budżetu
miasta, które będzie miało miejsce w listopadzie 2007r.

Otwarcie ofert zgłoszonych do pierwszego przetargu na bieżące
utrzymanie schroniska od 1. stycznia 2008r odbyło się dopiero
7. grudnia 2007r. Okazało się, że Miasto przeznaczyło na ten cel kwotę 355
500,00 zł brutto. Przetarg został unieważniony. Jako powód podano przekroczenie
przez obu oferentów założonej przez Miasto kwoty (Inicjatywa Dla Zwierząt: 369
000,00 zł netto + 22% VAT = 450 180,00 zł brutto; Wizako: 376 800,00 + 22% VAT =
459 696,00 zł brutto). Jedynym kryterium oceny ofert była cena.

Datę następnego przetargu przesunięto ze względu na protesty Wacława
Krasnodębskiego. Uwzględniono tylko jeden z nich - skreślono z projektu umowy na
prowadzenie schroniska punkt nakładający na prowadzącego obowiązek współpracy z
wolontariuszami świadczącymi usługi na rzecz miasta, tym samym pozbawiając
zwierzęta szansy na troskliwą opiekę wolontariuszy.
Otwarcie ofert drugiego
przetargu nastąpiło 28. grudnia 2007r. Miasto nie zmieniło wysokości
oferowanej kwoty na rok 2008 (355 500,00 zł brutto). Oferta Inicjatywy Dla
Zwierząt mieściła się w niej i wynosiła 353 400,00 zł brutto, zaś
W.Krasnodębskiego przekraczała ją o prawie 100 tys. zł i wynosiła 448 980,00 zł
brutto.Przygotowując się do drugiego przetargu zwróciliśmy się o opinię do
doradcy podatkowego, który poinformował nas, że jako stowarzyszenie, prowadząc
działalność statutową, jesteśmy zwolnieni z podatku VAT. Opinię tę
uwzględniliśmy przygotowując drugą ofertę. Miasto podważyło zasadność
tego zwolnienia odrzucając tym samym ofertę
Inicjatywy Dla Zwierząt.
Natomiast oferta Wizako W.Krasnodębskiego, mimo, że podobnie jak w pierwszym
unieważnionym przetargu, znacznie przekraczała ogłoszoną kwotę, uznana została
za właściwą. Miasto dołożyło do wynagrodzenia na bieżące utrzymanie schroniska
niemal 100 tys. zł.

Jeśli urzędnikom Miasta zależało na wybraniu najtańszej oferty (jedynym
kryterium wyboru oferty była cena) właściwym rozwiązaniem byłoby ogłoszenie
trzeciego przetargu. Wówczas oferta I.D.Z., powiększona o 22% podatku VAT,
byłaby nadal o prawie 18 tys. zł niższa od przyjętej oferty firmy Wacława
Krasnodębskiego. Gdyby zaś, urzędnikom zależało na szybkim zakończeniu procedury
przetargowej ze względu na dobro zwierząt, rozstrzygnięto by już pierwszy
przetarg. Istniała taka możliwość, gdyż budżet miasta na rok 2008 od 7. grudnia
pozostał bez zmian. Wtedy jednak wygrałaby Inicjatywa Dla Zwierząt...

4 komentarze:

Ilu mieszkańców mieszka wg ciebie w Zielonej Górze?