wtorek, 22 stycznia 2008

Propozycja: Nowa dzielnica Zielonej Góry: Dolina Luizy

Jeśli prześledzimy otoczenie centrum miasta, dostrzeżemy puste przestrzenie, wykorzystane w niedostatecznym stopniu. Brak komunikacji, szczególnie komunikacji miejskiej uniemożliwił powstanie tam bardziej intensywnej zabudowy miejskiej. Mimo iż te działki ulokowane są w centrum miasta, ok. 10 minut piechotą od dworca PKP, to powstała tam zabudowa parterowa!

Przez skrajnie nieudolne planowanie miasto rozwija się nie w sposób intensywny, ale ekstensywny. Cenne grunty w wartościowych miejscach, blisko centrum miasta, zostały zmarnotrawione. Niemniej ten obszar musi zostać poprawnie zrewitalizowany, by uczynić go pełnoprawną częścią miasta.


Fot. Tereny na wschód od ul. Sulechowskiej. Kolor czerwony- ul. Urszuli, Różowy- ul. prowadząca do hotelu Leśny, Jasnozielony- Pl. Olimpijski, Ciemnozielony- ul. prowadząca przez park przy ul. Amelii. Kolor żółty- parki do rewitalizacji.

Tereny inwestycyjne
Tereny inwestycyjne to teren przy hotelu „Leśnym”, należący do spółki Aquaarena, oraz tereny giełdy rolno-spożywczej. Dodatkowo możliwe jest powstanie zabudowy mieszkaniowej wzdłuż ul. Urszuli po zastąpieniu baraków mieszczących siedzibę MOSiR-u nowymi budynkami mieszkalnymi. Dodatkowo baza przeładunkowa winna zniknąć z sąsiedztwa hotelu Leśnego- wówczas znajdzie się ona de facto w centrum miasta. Na jej miejscu mogłoby powstać osiedle domów mieszkaniowych. Podobna baza transportowa działa przy ul. Amelii. Tam również mogłaby powstać intensywna zabudowa miejska.

Basen i hala widowiskowa- kontrowersje
Są to tereny na których ogłoszono zamiar budowy basenu i hali widowiskowej. Bez wnikania w ostateczne decyzje zabudowy, wypada wyrazić ubolewanie że w wyniku przeprowadzonych wcześniej procesów decyzyjnych wycięto znaczną część (około ¼) jedynego w całej okolicy parku, złożonego z dębów, buków, klonów i kasztanów najstarszego lasu w tej części miasta, podczas gdy nietknięte pozostały sztucznie nasadzone okoliczne lasy gospodarcze. Ta część miast poniosła na wskutek dyletancko podejmowanych decyzji lokalizacyjnych ogromną stratę- wycięto bowiem akurat estetycznie najbardziej wartościową część parków w tej części miasta.

Arena Lubuska
Proponuje się nadanie neutralnej nazwy nowemu obiektowi, która nie będzie wskazywała jego przeznaczenia widowiskowo-sportowego. W halach tego typu mieszczą się przede wszystkim kongresy, targi, wielkie imprezy muzyki klubowej, oraz tylko niekiedy imprezy sportowe i widowiskowe. Analiza wykorzystania wrocławskiej Hali Ludowej pokazują iż sport jest zdecydowanie marginalnym aspektem działalności tej hali (10-15 procent imprez), prym wiodą targi, kongresy, wystawy, oraz opery, koncerty, większe imprezy muzyki klubowej czy nawet koncerty lokalnych zespołów. Ważne jest więc dostosowanie nagłośnienia takiej hali do współczesnej specyfiki sceny muzycznej.

Konieczne zmiany nazw ulic
Dopiero niedawno porządkowano nazwy ulic w tym rejonie miasta, przedtem wszystkie ulice nosiły jedną zbiorczą nazwę- Urszuli. Jednakże wciąż wiele zostało do zrobienia. Absurdem jest zdublowana ul. Sulechowska która biegnie do hotelu Polan a nawet do budynku nr. 39a odległego od samej Sulechowskiej o ponad 2 km i znajdującego się na bocznej odnodze bocznej odnogi tej ulicy. Proponowana jest zmiana nazwy tej ulicy na inną. Inną nową nazwą ulicy jest łącząca ul. Zagłoby z ul. Amelii oraz okolicami hotelu Leśnego. Przebiega ona przez teren parku.

Plac Olimpijski
Konieczne jest odtworzenie bezimiennego placu przy ul. Urszuli, na wprost stadionu sportowego. Proponowana nazwa tego placu to Plac Olimpijski. Ongiś ten plac miał reprezentacyjnych charakter, dziś możnaby go odtworzyć niewielkim kosztem, doprowadzając po prostu tą okolicę do porządku. W jego sąsiedztwie, w obiektach- pawilonach handlowych winny powstać obiekty małej gastronomii dla odwiedzających korty, boiska i obiekty sportowe. Byłby to reprezentacyjny plac urbanistycznie „otwierający” tutejsze centrum sportowe od strony miasta, witający przybyszów- kibiców, sportowców. Odtworzona byłaby sadzawka i dawna fontanna, jeśli jeszcze są zdatne do remontu. Koszt fontanny w samym materiale to wg słów specjalistów od fontann rząd 50- 70 tys. PLN.

Komunikacja miejska
Konieczne jest wprowadzenie często kursującej linii autobusowej docierającej ulicą Urszuli lub ulicą boczną od Sulechowskiej do hotelu Leśnego. Brak jakiejkolwiek komunikacji miejskiej już jakiś czas temu spowodował spadek cen gruntów w tej części miasta oraz ich nieracjonalne, ekstensywne wykorzystanie pod formy mieszkalne zorientowane na dojazdy samochodem. Gdyby działała tutaj poprawna oferta komunikacji miejskiej, tereny te przyciągnęłyby bardziej intensywne budownictwo mieszkaniowe. Nie wszystko jest jednak stracone. Należy wprowadzić kursująca co min. 30 minut linię autobusowa kursującą ul. Urszuli i ulicą pomiędzy hotelem Leśnym a ul. Sulechowską- dla przykładu linie kursujące normalnie ul. Sulechowską mogą wykonywać zamiast tego przejazd ulicami Urszuli i ącznikiem Sulechowska- hotel Leśny gdy powstanie krótki odcinek brakujący by móc je połączyć.

Możliwe i zalecane jest też wprowadzenie ulicą Urszuli kursów na os. Szwajcarskie i ul. Kmicica- koleje osiedle zabudowane zorientowanymi pod samochody formami urbanizacji z powodu braku jakiejkolwiek formy komunikacji miejskiej która umożliwiłaby bardziej intensywną zabudowę mieszkaniową. Autobusy winny tam dojeżdżać nawet po obecnej, tymczasowej drodze.

Tereny parkowe
Ta część miasta to obszar zaniedbanych, straszliwie zdewastowanych przedwojennych parków, częściowo już niszczonych. Aby ten teren uczynić atrakcyjnym, konieczne jest co najmniej zaniechanie działań powodujących dalsze ich niszczenie oraz podjęcie działań mających za cel odtworzenie pierwotnych założeń parkowych.

Park Urszuli
Mianem parku Urszuli nazwano teren pomiędzy placem Urszuli a ul. Doliną Luizy. Jest to zdewastowany obszar parkowy, w którym ongiś były alejki parkowe, reprezentacyjne schody nad sam potok Luizy, oraz kaskadowe tarasy wypoczynkowe na skarpie. Po tym całym założeniu pozostały jedynie resztki poroztrzaskiwanych płytek i kikuty lamp. Teren ten jest miejscem unikanym i omijanym przez mieszkańców mimo zupełnego braku jakichkolwiek parków w całej okolicy. Proponuje się rekultywację tego parku, odtworzenie alejek, tarasów i schodów.

Park Amelii
Przed wojną przy ul. Amelii i ul Urszuli znajdowała się podmiejska osada, de facto osobna wioska. Pozostało po niej poza resztkami wiejskiej zabudowy także założenie parkowe przy ul. Amelii, w znacznej części zniszczone poprzez wycinkę przeprowadzoną kilka lat temu. Niemiej należy bezwzględnie wpisać ten teren na listę parków miejskich oraz odtworzyć alejki parkowe. Teren ten, należycie zadbany, podwyższyłby walory turystyczne i rekreacyjne sąsiadującego z nim hotelu „Leśny”. Niestety- po ostatniej wycince jest to teren o dużo gorszej estetyce. Mimo to wciąż jest najbardziej interesującym i najstarszym założeniem parkowym tej części miasta. Znajdują się w nim fundamenty budynków.

Wagmostaw
Ten teren to przedwojenne założenie parkowe i rekreacyjne powstał wokół dawnego młynu na potoku Luizy (Gęśniku). Restauracja rozwinęła się gdy młynarzowi zezwolono na wyszynk. Z czasem miejsce to stało się najbardziej uczęszczanym zakątkiem miasta. Po rozległym stawie, najładniejszym zbiorniku wodnym miasta, otoczonym starymi drzewami, pływały nawet parowce nie wspominając dziesiątek wypożyczonych łodzi służących do krótkich przejażdżek do długim, kiszkowatym stawie. Wokół całego akwenu rozwieszone były lampiony, w muszli grała orkiestra. W okazałym klasycystycznym budynku z unikalnymi formami architektonicznymi, który z wyglądu przypominał pałac, organizowano bale i rauty.









W sprawie Wagmostawu konieczne są konkretne działania. Konieczne jest przeznaczenie funduszy na odtworzenie alejek wokół akwenu oraz zamontowanie oświetlenia, choćby tylko w formie lampionów podwieszonych na drzewach. Konieczne jest zabieganie o zdobycie funduszy na odmulenie stawu. Możliwe jest pozyskanie tych środków ze zwykle bardzo obfitych środków na meliorację i gospodarkę wodną. Konieczne jest wybranie ogromnych ilości piachu i mułu, bowiem z pierwotnego obszaru stawu pozostała około jedna trzecia do jednej czwartej. Od ostatniego oczyszczania upłynęło wszak ok. 70 lat.

W sprawie „budynku pałacowego” mieszczącego dawną salę balową konieczne są niemal natychmiastowe działania. Budynek był nakryty dachem który spłonął w dziwnych okolicznościach, po co najmniej kilkukrotnych próbach jego spalenia. Okoliczni mieszkańcy są zdania iż to właściciel budynku zakupionego dzięki powiązaniom z poprzednimi władzami miasta (przyjaciel dawnego prezydenta) usiłuje oczyścić cenną działkę z zabytkowego obiektu, który jednakże prawdopodobnie nie jest objęty ochroną konserwatorską.

Należy zauważyć ze to dopiero kapitalizm doprowadził do zniszczenia obiektu który przetrwał cały okres komunizmu i dotrwał, choć w złym stanie, do czasów współczesnych. Władze miasta muszą skontaktować się z inwestorem, nie dopuścić do rozbiórki zabytkowego obiektu której inwestor się domaga, albo dopuścić do sytuacji w której inwestor pod groźbą wysokiej kary odtwarza identyczną fasadę oraz wyszukane detale architektoniczne, np. absydy na sali balowej nad strumieniem pod nią przepływającym.

Skatepark w drugim opuszczonym basenie
W drugim dawnym basenie, innym niż ten przy hotelu „Leśny”, znajdującym się jedynie 200 metrów na wschód od pierwszego, kolektyw lokalnych skateboarderów próbował samodzielnie zbudować skatepark typu pool (czyli typu basenowego) wykorzystując przedwojenną nieckę basenową. Niestety, chęci nie starczyło. Nie trzeba wielkich nakładów by zrobić z tego miejsca pierwszy profesjonalny skatepark w tym mieście, i są osoby które mogłyby same wykonać te prace.

Fot. Skatepark typu pool w Brukseli

Jannyer Weg
Jannyer Weg- po polsku: Droga Jańska to teren dawnych koszarów rozciągających się w całym lesie w kwartale ulic: prowadzącej od Sulechowskiej do hotelu Leśnego, Amelii, Trasy Północnej, i ul. Zagłoby. Był to przykład zabudowy przemieszanej z lasami, rodzaj podwarszawskiego Konstancina czy Izabelina, gdzie budynki funkcjonowały w terenie leśnym. Dziś podobne rozwiązanie jest możliwe przy ul. prowadzącej do hotelu Leśny, gdzie las jest już do tego stopnia zdewastowany bliskością intensywnego ruchu samochodowego i giełdy towarowej że przemieszanie go z zabudową i dokonanie tylko punktowych wycinek pod obrys budynków nie zniszczy w większym stopniu środowiska tej części miasta. Giełda rolno-spożywcza winna znaleźć inną lokalizację, na gruncie mniej kosztownym.

Podsumowanie

Zielona Góra zyska nową część miasta z terenów dotychczas traktowanych po macoszemu przez miejskich planistów i z niewiadomego powodu przeznaczonych pod zabudowę podmiejską mimo ich de facto centralnej lokalizacji. Koniecznym jest jednak wprowadzenie w tym rejonie poprawnej oferty komunikacji zbiorowej celem zwiększenia atrakcyjności tych terenów dla developerów i budownictwa wielokondygnacyjnego. Konieczne jest otoczenie zdecydowaną ochroną przedwojennych parków oraz terenów rekreacyjnych które dziś podupadłe, w przedwojennej Zielonej Górze były jednak największą atrakcją miasta.

3 komentarze:

Ilu mieszkańców mieszka wg ciebie w Zielonej Górze?