środa, 9 stycznia 2008

Dwumiasto Żary- Żagań

Rys 1. System SKM na tle siatki komunikacji miejskiej MZK

Ekonomista miast i regionów, patrząc na casus Żar i Żagania, od razu i bez wahania wskaże drogę którą powinny podążać oba miasta. To droga ścisłej współpracy mającej na celu stworzenie jednego organizmu miejskiego spiętego wysokiej jakości transportem zbiorowym. To nie jest droga trudna, wszystko w zasadzie już jest.


Konurbacje i aglomeracje

Od wielu lat planiści i urbaniści w Poslce dyskutują o zaletach aglomeracji i konurbacji, czyli tworach złożonych z wielu organizmów miejskich. Ich zalety są jasne i oczywiste dla każdego: skokowa poprawa jakości życia z uwagi na nieporównanie lepszą ofertę kulturalną, edukacyjną, rekreacyjną, konsumpcyjną, lepszy rynek pracy z większą ilością ofert.

Wokół Żar i Żagania z czasem wykształcić się może trzecia co do ważności aglomeracja woj. Lubuskiego, poza tymi dwoma miastami obejmująca także Małomice, Szprotawę, Jasień, Lubsko etc. Liczyć ona może ok. 100- 140 tys mieszkańców, i znacznie poprawi szanse nie tylko dwóch głównych jej miast w wyścigu o kapitał ludzki i finansowy.

Sprawny transport

Aby stworzyć tą aglomerację, tak naprawdę trzeba bardzo niewiele. Wg ekonomii miast i regionów podstawą aglomeracji są koszty transportu, te zaś składają się z kosztów prywatnych (takich jak cena biletu, ale też własny czas spędzony w podróży) i kosztów społecznych (kosztów ponszonych przez podatników, koszty hałasu etc). Jeśli więc chcemy maksymalnie zbliżyć do siebie Żary i Żagań, powinniśmy poprawić transport zbiorowy, ten najtańszy sposób transportu pomiędzy oboma miejscowościami. To jest możliwe poprzez wykorzystanie wzorem innych aglomeracji Europy sieci kolejowej.

Żary i Żagań łączy mało używana linia kolejowa. Do tego samorząd województwa posiada kilka wagonów motorowych (szynobusów), używanych w dużej mierze do przewozów pracowników PKP do pracy, koleją bowiem z racji na fatalny stan infrastruktury, wysokie ceny i absudalne czasy przejazd, w regionie niemal już się nie jeździ.

Proponuje się, by władze samorządowe odebrały jeden z wagonów motorowych od PKP, i udostępniły go władzom obu miast. Te, w drodze przetargu, wybrałyby przewoźnika prywatnego do wahadłowej obsługi połączenia Żary- Żagań. Czas przejazdu, przy poprawie stanu torowiska na tym niewielkim odcinku, mógłby wynieść 6-7 minut. Na stacjach Żary i Żagań pociągi byłyby skomunikowane z autobusami komunikacji miejskiej rozwożących pasażerów po obu miejscowościach. Wagony motorowe kursowałyby wahadłowo co 20 albo 30 minut.

Wprowadzony zostałby wspólny bilet na kolej miejską oraz komunikację autobusową w obu miejscowościach. Powstać musiałby wspólny Zarząd Transportu Miejskiego, który rozdzielałby wpływy z biletów i dotacje z samorządów pomiędzy przewoźników oraz zlecał obsługę linii w drodze przetargów. Wprowadzone zostałyby bilety czasowe umożliwiające podróż z przesiadkami.

Z czasem możliwe byłoby wskrzeszenie trasy kolejowej przez Jankową Żagańską celem skomunikowania Kunic. Byłby to jeden z wariantów połączenia obu miast. Ponadto trasa kolei miejskiej mogłaby zostać przedłużona do Szprotawy, a w dalszej perspektywie do innych miejscowości regionu.

W efekcie oba miasta zrosłyby się do jednego organizmu miejskiego, którego osią byłaby dobrze wykorzystana linia kolejowa, obsługiwana wahadłowo wagonem motorowym kursującym z wysoką częstotliwością. Poprawie uległaby jakość życia w obu miastach, mieszkańcy uzyskaliby dostęp do większej oferty rynku pracy, kulturalnej, edukacyjnej etc.

1 komentarz:

Ilu mieszkańców mieszka wg ciebie w Zielonej Górze?